Dlaczego właśnie kizomba, czyli wszystko o tańcu nazywanym tangiem afrykańskim

Zapewne każdy już słyszał o zdrowotnych korzyściach płynących z tańca. Oprócz oczywistej zalety, jaką jest zrzucenie zbędnych kilogramów, niektóre style tańca pomagają nam wyzwolić w sobie ukrytą naturę. Przede wszystkim zaobserwować to możemy w przypadku naprawdę sensualnych form tańca, które wyraźnie zaznaczają rolę kobiety i mężczyzny. Tak jest, chociażby w przypadku kizomby. Nie będzie ona odpowiadała każdemu, nie mniej dla wielu osób stała się ona pasją i formą rozrywki, będącą remedium na wiele problemów.

 

Kizomba – co musisz o niej wiedzieć?

Taniec ten wywodzi się z Afryki, mimo że bardzo przypomina tańce latynoamerykańskie oraz czerpie z karaibskiego Zouka. Kizomba najpierw prym wiodła w samej Afryce a przede wszystkim na Wyspach Zielonego Przylądka. Stała się ona szczególnie popularna w całej Europie w momencie, gdy trafiła do Portugalii.

 

Kizomba, czyli bliskość

To, co najważniejsze w kizombie to fakt, że tańczy się ją w bardzo bliskim kontakcie z partnerem. Przez to sprawia ona wrażenie niezwykle intymnego tańca. Osoby obserwującego z boku mogą mieć wrażenie, że przed nimi rozgrywa się niezwykle prywatna scena, w której najważniejszą rolę odgrywają emocje partnerów. Właśnie tak tańczy się kizombę – poprzez bliskość cielesną, która na chwilę sprawia, że partnerzy widzą tylko siebie.

 

Nie bez powodu ważnym czynnikiem, wpływającym na odbiór tego tańca jest chemia między partnerami. Nie musi ona jednak wynikać z prawdziwego uczucia w rzeczywistości. Bardzo często kizombę tańczą przypadkowe i nieznane sobie osoby (np. na imprezach poświęconych temu tańcu). Nie mniej, ważne jest to, aby partnerzy, nawet jeśli widzą się pierwszy raz w życiu, potrafili odczytywać swoje intencje i po prostu ‘’popłynąć’’. Tego typu chemia jest niezwykle pożądana w kizombie.

 

Jak tańczyć kizombę?

Oprócz bliskości cielesnej w kizombie bardzo ważne jest utrzymanie odpowiedniej formy. W tańcu tym prowadzi partner. Rolą kobiety jest przede wszystkim wczucie się w ruchy partnera. W związku z tym iż partner prowadzi partnerkę przyjmując dosyć sztywną formę, jeśli chodzi o tors i ramiona, to często nazywa się kizombę ‘’angolskim tangiem’’. Niemniej, w wielu kwestiach taniec ten odbiega od tanga, takiego, jaki znamy wszyscy. Przede wszystkim istotnym jego elementem są charakterystyczne ruchy bioder partnerki. Właściwie to i partner w niektórych momentach dosyć mocno porusza biodrami. Bardzo ważne w tym tańcu jest to, aby rozluźnić całe ciało. Stopy natomiast powinno kłaść się płasko na podłodze.

To, co jest najbardziej charakterystyczne zarówno dla tanga argentyńskiego, jak i kizomby, to wspomniane już wcześniej prowadzenie przez mężczyznę. Nie ma bowiem w tańcu tym momentów, w których kobieta przejmowałaby inicjatywa. Partner narzuca tempo oraz kierunek tańca. Można więc powiedzieć, że to na płci brzydkiej spoczywa najważniejsze zadanie podczas wykonywania tego tańca. Kobieta jednak powinna wykazać się umiejętnością wczucia się w muzykę oraz w odczytywanie intencji partnera.